wszystkich wpisów:
22
Nasze Pielgrzymki
Publikacje Kresowe
Wołyńska Trylogia
Zjazdy Kresowe
Rody i Rodopisy
Audycje Radiowe
Poezja Kresowa
|
Za Bugiem krętołzawym,
łęgami z tańcem jaskółek
- za wiśniowymi sadkami
i jeziorem, jak rybie Oko.
Rozścielone, jak weselna chusta
w dzikie róże, jagody jałowca
z słowikiem, gdy miłośnie płacze.
Sześćset lat na mapach Wołynia
- wieś królewska,
polskie Rymacze.
Krzysztof Kołtun
Chełm 2012 r.
Pławanice - Chełm, 4-5 wrzesień 2021
|
dział: Zjazdy Kresowe Odsłon: 259 |
|
data zjazdu: wrzesień 2021 |
|
fotografie: Barbara Litwin & goście zjazdu |
Ci najmniej zaangażowani w Rymacką Ojczyznę - mieli wiele obaw wobec Zjazdu. Pandemia, wymiana pokoleń - czy dzieciom i wnukom " powołyńskim" zechce się być na Zjeździe? Pewnie! Przyjechali z różnych kątków, najgorliwsi. niektórzy jak Anna z Sobczaków Borki, ponad 90 letnia siwiutka i sprytna, spod Koszalina z córką (zamordowana przez Ukraińców1) ożyła i wciąż opowiada tragedię Rodu. Jak Alicja z Łucka - lat 96 i razem, 9 osób po ukończeniu 90 lat. Najtwardsi, którym się chce. Reszta ogląda się na jutro. Licząc dwudniowe spotkania, dwie Msze św. za Pomordowanych Polaków na Wołyniu, zmarłych z naszych rodzin i żywych, w Sympozjum, wystawie, promocji - przewinęło sie ponad 300 osób. Potomkowie żyją Ojczyzną Przodków.
Dziękuję Wszystkim. Relacje ze Zjazdu są obiegowo- potrzebne na świecie. co raz więcej młodych interesuje się polskim Wołyniem. Wołyński album - poruszył świat myślących (chociaż niektórym ani albumu, ani Zbawienia - nie potrzeba, żyją po oślemu).
Zasłyszane rozmowy, powitania, szczerości pomiędzy czteropokoleniowym towarzystwem Zjazdu:
- A wicie, Marenka, na tyji fotografiji tak wtenczas, jak nasz Karol do niej swaty posłał.
Odmówiła sie. A za Niemców, nie było przebieranki - kto wziął, za tego poszła!
To Wasze mama w takii szelinówcy, jak Pani.
- Nasze tato, to dbali o mame - co pojado do Maciejowa z targiem, to im kupio. Masz, niech ludzi zazdroszczo! Ale cóż w wojne, kufry zabrali Ukraińcy, wsio przepadło.
- Oj dziecko moje, jakiż ty podobnyj do Błaziukowej Mareni. Szkóra zdjęta! I taki postawny.
- Patrzcie nasz świetyj Izydor to taki jaki był. bywało przyjdo Paweł Prończuk z Kurnyjowym Franciszkiem i gadajo: Nasz święty to Dziedzic z nieba!
A gdzież wy Hanoo byli tyle lat?
- A wywieźli mnie za młodu na Zachód, pud Koszalin, tam same nasze. A wy tutaj , wasze babka z naszo do Kocur w najmy chodzili.
- Oj jakie to pierogi wkusne, dawniejsze z kaszo - to Pławańczuki jeszcze takie pieko?
- A widać pieko, dobrze im sie powodzi, to pieko.
- A Wy to takie same?
- Aha, tylkom posiwiała z dobroci.
Pojedli, przechmieli się, pośpiewali, spotkali się z krewnymi, sąsiadami - patrząc na młodych najstarsi mówi. Patrzcie, udaczne wszystkie nasz! Doliczylismy sie wsród zjazdowiczów Wołynian z ponad 30 prafii - nawet zPańskiej Doliny, Kisielina, Włodzimierza, Łucka, Kowla i wszystkich prarafii lubomelskich.
Biblioteka Pedagogiczna / Chełm
|
+ Promocja Albumu: "LUBOML I OKOLICE NA WOŁYNIU W STAREJ FOTOGRAFII" |
W nowym kościele Św. Rodziny w Chełmie - rankiem (jak bywało) o godz. 9.00 odprawiała się Msza za "żywych i umarłych naszych Przodków i pomordowanych Polaków z Wołynia". Pomimo pandemii, zbór był duży z całego miasta i okolic (chociaż to kropla z morza - Ludziom się nic nie chce - ani żyć ani umierać?).
W pobliżu Biblioteka Pedagogiczna - gdzie są przepiękne zbiory literatury kresowej.
Ponadto z zapowiedzi - otwarcie wystawy "Pałace i kościoły Wołynia" SZTYCHY NAPOLEONA ORDY Z XIX w. - z daru Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie.
Promocja Albumu Wołyńskiego LUBOML I OKOLICE NA WOŁYNIU W STAREJ FOTOGRAFII - wyjątkowa z udziałem 3 autorów:
Krzysztof Kołtun, Rafał Stepczuk i Rafał Kołtun z asystentką Rozalką.
Wykład historyczny dr Piotra Kondraciuka - dyr. Muzeum w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą - kultora Obrazu Matki Boskiej Z Lubomla.
Był PODOBIADEK U BABCI MARYNI: placki, podpłomyki, racuchy, paluchy, naleśniki oraz jabłeczniki z Rożdzałowa. Gospodynie z KGW - już po raz kolejny nas ugościły (sponsorowała Gmina Chełm). Było tak smacznie, że po brodzie ciekło. Grała kapela ludowa z Kolonii Raciborowice - kiermasz sztuki i wydawnictw kresowych . Było nas dużo, doliczyliśmy się, ze przez dwa dni, przewinęło się ponad 300 osób- nie licząc "katolików w kościele".
Kończyło się czekoladowym tortem, winem i podziękowaniami. Korowaja nie było?
A wyście byli?
z Wołyńskim ukłonem
Krzysztof Kołtun
autor
© Copyright by www.rymacze.pl
projekt i wykonanie:
Jacek Czerpak: 2005 - 2012
Rafał Kołtun 2013 -
Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii, treści bądź jakiegokolwiek
elementu niniejszej strony bez zgody właścicieli strony - zabronione.
